Sezon rozpoczęty

W miniony weekend (17-18.01.2015) odbyło się pierwsze zgrupowanie IKS w tym roku. Tradycyjnie spotkaliśmy się na hali w Bytomiu. Zarówno w sobotę jak i w niedzielę spędziliśmy czas bardzo intensywnie. Od tego dnia zaczął się ciężki czas przygotowań do PLRnW.

"Nienawidzę każdej minuty treningu, ale powtarzam sobie 'Nie poddam się. Przecierpię teraz i będę resztę życia żyć jako mistrz."

W drużynie zaszyły niewielkie zmiany. Od tego sezonu drużyna IKS będzie podzielona na dwa zespoły. Drużyna pierwsza powalczy o najwyższe lokaty w lidze pierwszej, natomiast druga drużyna w lidze drugiej.

Zgrupowanie rozpoczęliśmy od przemowy trenera na temat celów drużyny na obecny sezon, omówieniu kalendarza oraz gotowości zawodników do startu w turniejach. Po rozgrzewce, podzieleni na drużynę pierwszą i drugą, rozegraliśmy kilkanaście kwart. Była to okazja do ustawienia taktyki, sprawdzenia różnych ustawień i zagrań. Jak zwykle pomagały nam nasze drużynowe sędziny-Alicja Pawlik, Monika Dziedzic i Marta Niepsuj oraz  niezawodny Staff: Daniel Wilk, Mateusz Dziedzic( mechanicy), Ola Kozik (nasza wodziankaJ).

W niedzielę odwiedziła nas drużyna Sitting Bulls Katowice, z którą również rozegraliśmy kilkanaście kwart. Trenerzy-Adrian Mościński i Janusz Kozak mogli sprawdzić aktualną formę zawodników, ich dyspozycję oraz taktykę i ustawienia gry. Mimo, iż pierwszy turniej ligowy czeka nas dopiero w maju, już szykujemy formę na ligę. Po drodze czeka nas min. Pierwszy Turniej Śląskiej Ligi(organizowany przez IKS), oraz treningi i zgrupowania weekendowe.

Jeśli chodzi o transfery to były one wyłącznie wewnątrz drużyny- Tomasz Biniek z pierwszej drużyny przeszedł do drugiej.  W zgrupowaniu udział wzięli: z pierwszej drużyny- Sławomir Florkowski, Marek Pieczka, Łukasz Szałabski (reprezentanci Polski), Marcin Bawej, Łukasz Lewandowski, Robert Ramz, Artur Matysiak, z drugiej drużyny- Łukasz Niepsuj (reprezentant Polski), Marek Kaproń, Artur Freter, Sebastian Langer, Tomasz Biniek, Albert Jachimiak, Andrzej Pawluś. Dziękujemy sędzinom, które dzielnie nas wspierały Karolinie Swobodzie i Joannie Ogonowskiej.

 

"Nie ważne ile razy upadniesz, ale ile razy się podniesiesz".